Konduktor który przechodził
Owczarek podhalański |kremacja |Bwin
„Konduktor, który przechodził przez wagon sprawdzając bilety, kiedy ruszyli z Albany, zauważył Malloyów i coś w ich wyglądzie musiało go zastanowić. Wracając, zatrzymał się przy ich fotelach i najpierw zaczął z nimi rozmowę o MildredRose, a potem zapytał, dokąd jadą.
— Pierwszy raz wybieracie się do Nowego Jorku
— Tak — odparł Evarts.
— Chcecie zobaczyć miasto
— Ach, nie — zaprzeczyła Alicja. — Jedziemy w interesach.
— Szukacie pracy — dowiadywał się konduktor.
—Ach, nie — odparła Alicja. — Evartsie, owiedz panu.
— Właściwie to nie chodzi o pracę — powiedział Evarts. — Nie szukam pracy, bo, prawdę mówiąc, już ją mam. — W bezpośredni i prosty sposób, a nawet z pewnym zapałem opowiedział konduktorowi swoją historię, był on bowiem pierwszym obcym człowiekiem, który go o to zapytał — Służyłem w wojsku, a kiedy stamtąd wyszedłem, wróciłem dp domu i zacząłem znów jeździć na autobusach. Jestem nocnym kierowcą. Ale nigdy nie lubiłem swojej pracy. Wciąż dostawałem kurczów żołądka i bolały mnie oczy od prowadzenia po nocach. No więc w wolnych godzinach, po południu, zacząłem pisać sztukę teatralną. Na siódemce, to znaczy przy autostradzie numer siedem, w pobliżu Wentworth, gdzie mieszkamy, żyje taka jedna stara kobieta, którą wszyscy nazywają Mama Finelli. Ma stację benzynową i hodowlę węży. Jest bardzo energiczną i zabawną staruszką, postanowiłem więc napisać o niej sztukę. Używa bardzo dosadnego i słonego słownika. Właśnie skończyłem pierwszy akt, kiedy przyjechał do nas z Nowego Jorku Tracey Murchison, ten znany producent teatralny, żeby w Klubie Kobiet wygłosić odczyt o problemach związanych z teatrem. Alicja poszła na ten odczyt i kiedy Murchison zaczął się uskarżać na brak młodych dramaturgów, Alicja podniosła rękę i powiedziała, że jej mąż jest młodym dramaturgiem, a potem zaproponowała mu, żeby przeczytał moją sztukę. Dobrze mówię, Alicjo“(11)
Programowanie Sterowników PLC |spływy kajakowe |Drzwi
„Konduktor, który przechodził przez wagon sprawdzając bilety, kiedy ruszyli z Albany, zauważył Malloyów i coś w ich wyglądzie musiało go zastanowić. Wracając, zatrzymał się przy ich fotelach i najpierw zaczął z nimi rozmowę o MildredRose, a potem zapytał, dokąd jadą.
— Pierwszy raz wybieracie się do Nowego Jorku
— Tak — odparł Evarts.
— Chcecie zobaczyć miasto
— Ach, nie — zaprzeczyła Alicja. — Jedziemy w interesach.
— Szukacie pracy — dowiadywał się konduktor.
—Ach, nie — odparła Alicja. — Evartsie, owiedz panu.
— Właściwie to nie chodzi o pracę — powiedział Evarts. — Nie szukam pracy, bo, prawdę mówiąc, już ją mam. — W bezpośredni i prosty sposób, a nawet z pewnym zapałem opowiedział konduktorowi swoją historię, był on bowiem pierwszym obcym człowiekiem, który go o to zapytał — Służyłem w wojsku, a kiedy stamtąd wyszedłem, wróciłem dp domu i zacząłem znów jeździć na autobusach. Jestem nocnym kierowcą. Ale nigdy nie lubiłem swojej pracy. Wciąż dostawałem kurczów żołądka i bolały mnie oczy od prowadzenia po nocach. No więc w wolnych godzinach, po południu, zacząłem pisać sztukę teatralną. Na siódemce, to znaczy przy autostradzie numer siedem, w pobliżu Wentworth, gdzie mieszkamy, żyje taka jedna stara kobieta, którą wszyscy nazywają Mama Finelli. Ma stację benzynową i hodowlę węży. Jest bardzo energiczną i zabawną staruszką, postanowiłem więc napisać o niej sztukę. Używa bardzo dosadnego i słonego słownika. Właśnie skończyłem pierwszy akt, kiedy przyjechał do nas z Nowego Jorku Tracey Murchison, ten znany producent teatralny, żeby w Klubie Kobiet wygłosić odczyt o problemach związanych z teatrem. Alicja poszła na ten odczyt i kiedy Murchison zaczął się uskarżać na brak młodych dramaturgów, Alicja podniosła rękę i powiedziała, że jej mąż jest młodym dramaturgiem, a potem zaproponowała mu, żeby przeczytał moją sztukę. Dobrze mówię, Alicjo“(11)
Programowanie Sterowników PLC |spływy kajakowe |Drzwi